Re: Siatkówka

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Siatkówka

Post autor: Babel » 14 paź 2010, 11:20

Coraz bardziej nie podoba mi sie sytuacja wokoł Castellaniego, oczywiscie w oparciu o to co przekazuja media. Wyglada na to, ze chca sie go pozbyc, bo istnieja tylko dwa scenariusze rozwoju wypadków: albo Castellani zostanie zwolniony (chce tego takze telewizja Polsat, dziwic im sie nie można) albo bedzie figurnatem, któremu bedzie powoływana kadra, dobierani wspołpracownicy, ustalany program przygotowań kadry, a po roku jak nie bedzie wyników Castellani bedzie wystawiony przed żądną krwi gawiedzia jako kozioł ofiarny, PZPS umyje rece. Defakto zostanie zwolniony. Pytanie po MŚ powinno byc bardzo proste: albo mu ufamy i albo nie. Jesli odpowiedź jest negatywna to szkoda marnowac czasu na jakies zakulisowe gierki i zatrudnic kogos z myslą o IO i nastepnych MŚ, których jestesmy gospodarzami. W innym razie obudzimy sie przed IO bez trenera i realnych szans na awans do nich. Wtedy słowa Wagnera, ze awnas do Igrzysk w Londynie nie jest nasza koniecznościa stanie sie faktem co bedzie bardzo bolesnym kontaktem z rzeczywistoscia, szczegolnie po wygranych rok temu ME. Jesli natomiast ufamy Castelaniemu to dajemy mu działać po swojemu. Warunki powinny byc postawione takie: koniec z urlopami - reprezentacja to nie wczasy all inclusive, albo sie dostosowujesz do ciezkich treningów albo cie nie ma, koniec z odpuszczaniem LŚ (juz krąza plotki ze prezio zalatwił F6 w Gdańsku, ehhhh), wynik na ME, awans do IO w Londynie. Potrzebujemy punktów rankingowych na gwałt, ale stawianie sytuacji, ze trener ma wygrac ME i stanac na podium LŚ (gdzie Polacy jeszcze nigdy nie stali) to jawna chęc pozbycia sie Argentyńczyka i przy okazji narobienia sobie kłopotów, bo co jak zajmiemy drugie miejsce w ME a np. 4 w LŚ? Cele nie zostana zrealizowane, ale przeciez wyniki sa świetne? Zwalniamy trenera przed kwalifikacjami IO, IO czy jednak nie, bo przywrocil na szanse na medalowe nadzieje w Londynie?

Jesli tak ma wygladac kadra jak wynikało z wypowiedza Adamskiego, to nie chce zeby Castellani dalej trenował ten zespoł. Nie wyobrażam sobie tez braku udziału w IO, wiec nie ma tematu odpuszczania następnego sezonu na ogrywanie jeszcze młodszych zawodników. Od sezonu 2011 maja w kadrze grac najlepsi, którzy chca sie dla kadry poświecić! Do Castellaniego mam pretensje o zbyt liberalna postawe względem zawodników i granie siatkówki opartej na małej agresywności w ofensywie. Na ME taka taktyka zdała egzamin, ale trzeba pamiętac, ze grupy mielismy łatwa, w połfinale pieknie taktycznie rozbilismy Bułgarów, a w finale graliśmy z drużyna także bardzo techniczna i o mniejszym potencjale siłowym (widac gdzie skończyli na MŚ). Juz nie piszac o tym, ze nasza ekipa byla o wiele lepiej przygotowana niz w tym roku. Tegoroczny mundial w Italii pokazał, ze nie da sie walczyć o dobre lokaty co chwile plasując czy korzystajac z technicznych rozwiazan. To tylko bardzo potrzebny dodatek do siły fizycznej, ale jednak dodatek. Jesli Castellani będzie potrafił zapanować nad dobrymi proporcjami miedzy atakiem (także serwisem) siłowym i technicznym np. typu flot to powinien zostać, bo w innych elementach nadal tworzymy dobry zespoł.

Rechotem historii jest to, ze z poprzednim szkoleniowcem Raulem Lozano nie przedłużono umowy miedzy innymi dlatego, ze był zbyt twardy dla zawodników i potrafił ich skrytykować, ze zrobili sobie wakacje zamiast grać w barażach o ME (miadzy innymi Winiarskiego i Wlazłego, którzy od tamtych od Pekinu caly czas sie urlopuje i rehabilituja, przyp. przegralismy wtedy połfinał IO o jedna piłke). Był wtedy powszechnie krytykowanty przez wszystkie media, a Castellani mial miec tę zalete - ugodowość. Teraz bedzie trudniej, bo nie zatrudnimy połLozano i połCastellaniego. Może po erze Castellaniego (abstrahując od tego czy skończy się teraz czy za 2 lata) wreszcie czas zatrdunic szkoleniowca, który nie bedzie rozliczany przez media ze względu na przeciwienstwo wobec poprzednika, zawodnikow (sic) za dobre wspożycie z nimi, PZPS bo dzieki trenerowi nikt z dziennikarzy nie interesuje sie tym co właściwie robia poza chwaleniem sie? Wybierzmy kogos kto ma zrobic wynik, a nie wszystkim dobrze.

Wróć do „Inne sporty”