Obstawiam taki skład na jutro:
----------Fabian--------
Eboue-Koscielny-Squillaci-Clichy
--Wilshere-Song-Diaby--
Nasri--Chamakh--Arshavin
Z ławki liczę, że wejdzie Bendtner i/lub Theo, nie na długo ale niech trochę zagra. Bo chyba Bendtner nie wskoczy od razu od pierwszej minuty mimo tego, że jest podobno w najlepszej formie życia



