A nie jest tak z tym Japończykiem, że Borussia będzie musiała za niego dopłacić i to nie grosze, jak na ich transfery. Przy okazji oglądania Bundesligi obiło mi się o uszy, że chodzi o 2,5 mln euro. Co oczywiście nie zmienia faktu, że mają tam świetnych specjalistów i w szkółce i w scoutingu.Mirek15 pisze:Aż się dziwie, że taka niska cena. Może jakaś słaba waluta w Japonii i u nich 350k euro to dużo
Miło się patrzy na 11 złożoną z młodych chłopaków- gdzie część z nich to wychowankowie, a reszta znalezieni np. w Polsce, Japonii czy w niższych ligach. Szczególnie miło dla działaczy.



