W Olympique Marsylia kiedyś był lepszy wałek. Opaskę kapitana jakiś czas miał Świerczewski, przyszedł Loboeuf i z miejsca mu ją zabrałMagnum pisze:Squillaci znowu kapitanem. Ja tego nie rozumiem, ledwo co dołączył do klubu, pewnie że jest najstarszym ale co z tego? Jest najmlodszym stażem zawodnikiem Arsenalu. A wychodzi kapitanowac, nie rozumiem.



