Wciaz nie moge pojac tej niecheci wobec Hiszpana. Fakt po Jose wiadomo, ze jest to jakis tam regres, ale bez przesady. Nie pamietam tak slabej kadry Interu jezeli chodzi o ofensywe, do tego mamy klopot z kontuzjami jakiego dawno nie mielismy, a mimo to jestesmy liderem swojej grupy LM, w zasadzie liderem we Wloszech (Lazio dlugo nie utrzyma swojej pozycji). Przy czym wiadomo w kilku spotkaniach spodziewalismy sie wiecej, ale osobiscie bardziej rozumiem osoby najezdzajace na zarzad za przespane mercato i doprowadzenie do sytuacji, jak to napisal Babel, ze najbardziej ofensywnym pilkarzem na lawce jest Obi, niz osoby najezdzajace na Hiszpana za wyniki, ktore wcale zle nie sa.Z komentarzy wynika że znów zagraliśmy bezpłciowo, ale przy tylu absencjach i Benitezietrudno było spodziewać się czegoś więcej.



