Na początku 2010 roku Rooney miał życiową formę.
Po kontuzji kostki jakby nie mógł wrócić do tego samego stanu.
Gdyby był 2 lub 3 lata starszy, posądził bym go o regres sportowy.
Transfer nie wchodzi w rachubę.
Człowiek który urodził się w Liverpoolu a drugi etap kariery realizuje w oddalonym o 50km Manchesterze, nie jest typem podróżnika, jakim jest np. Zlatan.
W La Liga czy Serie A mógłby się czuć jak niegdyś Elton Brandao w Legi Warszawa



