Na pewno jest to logiczne rozwiązanie, bo jeżeli wielkie uczucie wygasło, to raczej nie ma co uszczęśliwiać się na siłę. To że Roo odejdzie jest prawie pewne, lecz kiedy? Na pewno nie zimą, bo żaden klub, który wziąłby go nie będzie chciał napadziora tylko na ligę. Anglik w europejskich pucharach (czyt. LM) jest spalony, więc sądzę iż dopiero latem obejrzymy epopeję pt. Wayne kto Cię chce?
Właśnie, kto? Real?



