Chelsea już nie raz w tym sezonie udowadniała, że potrafi wygrywać wysoko. Co prawda zabraknie mózgu drużyny i lidera drugiej linii, czyli Franka Lamparda, ale prawdopodobnie wróci już Didier Drogba - zawodnik który robi różnicę. Moskiewskie Łużniki z pewnością nie będą się The Blues dobrze kojarzyć i być może ku pokrzepieniu serc i odpędzeniu demonów z 2008 roku zechcą zdecydowanie wygrać ten mecz. Tym bardziej że rywal zagra na czerwono



