Nie wierzę, że Rooney mógłby odejść na prawie Webstera, tak samo nie wierzę, że odejdzie zimą. No chyba, że do City, a Fergusonowi będzie wszystko jedno. MU mocno by się osłabiło w trakcie sezonu, bo w jakiej ostatnio formie by Anglik nie był to wreszcie jestem pewny zaskoczy i się bardzo przyda drużynie.
Jako kibic Barcelony chętnie bym go widział jako zawodnika o tej klasie, ale otoczka wokół niego nie wpisuje mi się w obraz zawodnika, który chętnie się dostosuje do wszystkiego, a taki profil musi mieć zawodnik Barcy. Jeśli by do takiego czegoś doszło to myślę, że skończyłoby się jak z Hlebem czy Zlatanem. Choć podobnie pisałem o Javierze i jak do tej pory zawiodłem się, ale tylko pozytywnie i to mnie cieszy, bo miałem inne zdanie o Argentyńczyku.



