Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 19 paź 2010, 17:07

Czasami mam wrażenie, że wszyscy sądzą iż medialne gwiazdy Czerwonych Diabłów mają coś do powiedzenia w klubie. Otóż nie!
Proponuje byś nie pouczał mnie w kwestii tego co się dzieje w United, bo jednak jakoś nieskromnie powiem, że raczej będzie siedzę w tym wszystkim od Ciebie.
Tam jedynym wielkim i decyzyjnym jest SAF i dla niego nie ma znaczenia, czy ktoś nazywa się Keane, Ronaldo, Beckham czy Rooney. Prawda jest taka, że jak Szkot uzna iż czas pewnego grajka się kończy, to basta - czas na wystawienie delikwenta na listę transferową.
Każdy z tych przypadków był inny i sprowadzanie tego do wspólnego mianownika, że Fergie uznał, że np. Ronaldo czas sie kończy i czas go sprzedać jest jakimś kompletnym absurdem.
Zresztą podobnie ma się sprawa z Roo. Widać, że Fergie jest rozczarowany i nawet mówi, że jak Roo zmieni zdanie to drzwi są otwarte, więc o co w ogóle ma do rzeczy to co napisałeś?

Wróć do „Anglia”