Szczerze mówiąc myślałem że nic już z niego nie będzie, jednak dłuższa nieobecność Robbena i Riberyego spowodowała iż musi wziąć na siebie odpowiedzialność w większym stopniu niż do tej pory.
2 ostatnie mecze napawają optymizmem kibiców z Bawarii.
Teraz do Grudnia Bayern pewnie też zaczyna maraton spotkań - Bundesliga, CL i Pokal. Więc na weryfikację jego stanu poczekajmy do Świąt Bożego Narodzenia.
Na pewno przez ten czas będzie u mnie 'pod lupą'



