Ja nadal się zastanawiam, czy Rooney nie kieruje się względami czysto pieniężnymi, przecież jak wiadomo, w ostatnim czasie przez seks skandal stracił paru sponsorów, łącznie wyliczono kwotę oscylującą w granicy 1,5 miliona, do tego jak wiadomo Manchester United oferuje mu 150 tysięcy tygodniowo, i na tym poprzestaną, bo wątpię, czy przy obecnej sytuacji finansowej Gill zaproponował mu tygodniówkę sięgającej 200 tysięcy, a City chętnie by tyle mu zaproponowało.
Sama sytuacja z Rooneyem jest bardzo smutna dla mnie, jako fana. Niby chłopak tyle razy oświadczał, że United to jego klub, że tu planuje grać przez cały czas, a robi taki wałek. Ten tekst o zdobywaniu pucharów jest mega żałosnym tłumaczeniem, wystarczy popatrzeć na ostatnie 5 lat. Ale tak to już jest, forma jest - jest super, kryzys formy - odchodzi. Już wolę, żeby Wazza odszedł, niż gdyby miał się męczyć w klubie. Szkoda tylko, że nie dostrzegł jak klub o niego dbał w czasie skandalu obyczajowego.



