Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 21 paź 2010, 11:59

Jasne, że z Villą na boisku stwarzamy więcej okazji niż ze Szwedem, ale co z tego skoro jesteśmy tak nieskuteczni, że praktycznie w każdym meczu trzeba się bać o wynik...

Sfrustrowany jestem strasznie grą Davida. Jakby grał słabo to bym przynajmniej mógł napisać, że gra słabo i koniec bajki, ale on gra nieźle/dobrze tylko pierdoli okazje niesamowicie. Szwed w takiej sytuacji byłby obdzierany ze skóry, ale David ma kredyt zaufania o jakim Ibra mógłby (słusznie) jedynie pomarzyć. Pisanie o tym, że Villa nie zabija gry Barcelony jest do przyjęcia dopóki wyniki są do przyjęcia choć jego wkład w rezultaty jest trudny do oszacowania.

[k****], ale jestem odmóżdżony... Niech ktoś mnie zamknie na tydzień w domu...


... ale wtedy będziesz siedział na forum :| :wink: // Eboue

Wróć do „Hiszpania”