Ja zaryzykuj, przecież tak naprawdę nie ma nic pewnego. Szast prast, czerwona kartka, bądź karny z kapelusza, potem stawiają autokar w polu karnym i nie ma prawa nic wejść. To jest losowa gra i tyle. Dziś Skonto Ryga mi pokazało, że nawet pewniak i lider może dać dupska... Dzięki Łotyszom obiad u teściowej był dwa razy gorszy...fieldy pisze:Ciągle myślę o tym Tottenhamie i nie daje mi spokoju
Do tego polecam Polonię z Cracovią. Trzy remisy Janasa? Muszą wygrać wreszcie, bo Wojciechowski wypędzi ich z mieszkań. Grają u siebie, mecz przyjaźni na trybunach, a Cracovia raczej jest zespołem na paraolimpiadę, więc nie ma nad czym się zastanawiać.



