Do składu Kogutów wraca van der Vaart, który jest kluczowym piłkarzem, mającym duży wpływ na grę ofensywną. Goście, którzy ostatnio przegrywali ze Spurs będą mocno osłabieni, nie zagrają m.in Mikel Arteta, Louis Saha, Victor Anichebe, Marouane Fellaini, Leon Osman i Jack Rodwell. Pienaar gra, ale jest po kontuzji, więc pewnie w nie najlepszej formie. Everton przy okazji 4 ostatnich wyjazdów do Londynu nie wygrał ani razu. W historii PL (od 93) Spurs wygrali z Evertonem 18 razy, 5 razy wygrał Everton i było 13 remisów. Od 40 spotkań na WHL tylko Leeds (w Pucharze Anglii) strzeliło Spurs więcej niż 1 bramkę, więc tu nie powinno być inaczej, zwłaszcza przy tych osłabieniach Evertonu, a Spurs przy formie Bale'a i van der Vaarta stać na strzelenie przynajmniej dwóch goli.
#8 Chelsea - Wolves (-2) 1 2,17
Chelsea u siebie wiadomo jak gra Wszystkie cztery mecze na stamford wygrane, bramki 14-0. Dziś zmierzą się z Wolves, które na wyjazdach nie błyszczy



