Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post autor: bartbuks » 23 paź 2010, 14:47

Pierwsza połowa - dużo walki i mało sytuacji. Gomes przy rzucie wolnym może nie miał szans, ale wg mnie źle ustawił mur i nawet nie spróbował podjąć wyzwania przy strzale. Zachował się tak jakby dalej sądził, że jest za boiskiem po czerwonej kartce. Obrona Spurs? Assou-Ekotto jedynie mi się podoba, a środek Kaboul-Gallas gra jak para saperów. Czego się nie dotkną to pachnie urwaniem nogi, bądź golem. Analogicznie u rywali, którzy znaleźli sposób na Croucha. Prosty i skuteczny. Biorą go w kanapkę :P VdV podtrzymuje tradycję i wali z metra. Howard chyba już puścił podobną szmatę w tym sezonie (z Blackpool, czy się mylę?).

Wróć do „Anglia”