Argument, że 'Buffon to Buffon' to żaden argument. Przypomnę, że Gigi w ostatnich sezonach to nie tylko kontuzje, ale przede wszystkim słabsza forma sportowa. Prawdopodobnie wynika to z problemów zdrowotnych i potrzeba tylko kilka spotkań 'dotarcia', ale gdy zagrał te kilka spotkań łapał kontuzje i out zataczając błędne koło. Ja bynajmniej nie czułem już tej 100% pewności z Buffonem w bramce w jego ostatnich spotkaniach. Oczywiście czuję do niego ogromny sentyment i nie mam nic przeciwko by został, ale nie ma sensu sabotować własnego klubu...
Decyzja zależy wyłącznie od Buffona, nie tacy odchodzili...



