Wcześniej takich rzeczy nie mowil. Pierszy raz prosto z mostu przyznaje ze chcial odejsc- Nie ukrywałem, że chciałem tego lata zasilić szeregi Barcy, ale ten transfer po prostu nie był możliwy. Także tamte wydarzenia pozostawiam za sobą.
a poza tym jeszcze to:
- Powtórzenie wyczynu z 2006 roku i dotarcie do finału Ligi Mistrzów byłoby niesamowitym wyczynem. Tylko tym razem, na Wembley, to piłkarze Barcelony zeszliby z boiska pokonani.
Ja nie twierdze, ze to jakis rewolucyjny przelom ale jednak coraz bardziej otwarcie mówi o checi odejscia.



