Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 23 paź 2010, 20:06

No i mieliśmy okazję trochę poobserwować Thiago. Wszedł na 20 minut i to było dobre 20 minut. Szkoda, że nie grał dłużej bo brakowało dzisiaj takiego piłkarza w środku pola. Iniesta cały mecz na lewej stronie a cofający się Messi to mimo wszystko nie to samo co ktoś od klepania na środku. Thiago ładnie wymieniał piłkę, przynajmniej raz świetnie zagrał prostopadle wcześniej kapitalnie urywając się rywalowi i widać, że nie boi się próbować trudniejszych rozwiązań niż podanie do najbliższego a przy tym naprawdę dużo widzi. Gra lekko i z polotem. Mam nadzieję, że we wtorek pooglądamy go dłużej.

Bojan pograł trochę mniej i szkoda, że nie wykorzystał ostatniej piłki bo kiedy położył obrońcę wydawało się, że może dobrze uderzyć. Chwilę po wejściu na murawę miał też niezłą akcje zakończoną minimalnie niecelnym strzałem. Poza tym w innej sytuacji świetnie wychodził do kontry dbając o to, aby nie być na spalonym, ale piłki się wtedy nie doczekał niestety. Innym razem z kolei pomagał sobie ręką po przeżucie Thiago, ale to nie była łatwa piłka do opanowania.

Wynik do przyjęcia, gra słaba jak dla mnie. Przewaga jak zwykle wyraźna, swoje akcje mieliśmy, ale wszystko bardzo schematyczne i bazujące bardziej na indywidualnych zrywach aniżeli rzeczywistej dominacji. Tak czy siak nawet grając w taki sposób powinniśmy wygrywać wyżej będąc skuteczniejszym pod bramką rywala. Villa jak zwykle parcie na gola i jak zwykle niewiele z tego. Chwała mu za świetną akcję przy pierwszym golu, ale poza tym jak dostaje piłkę gdzieś na boku pola karnego to następuje przyspieszony koniec akcji. Strzał jest niecelny/blokowany albo w ostateczności wybraniany przez bramkarza. Często są to strzały z takich sytuacji gdzie potrzeba naprawdę sporo szczęścia, aby umieścić piłkę w siatce więc mógłby spróbować czegoś innego i nie mam tutaj na myśli wybiegania z piłką poza boisko co również mu się zdarzyło :P

Zobaczymy co dalej. Niby od połowy października miała być zwyżka formy więc czekam na kolejne mecze. Sevilla za tydzień będzie przyzwoitym testem bo Ceuty oczywiście nie liczę.

Wróć do „Hiszpania”