Kuźwa współczuję temu kto trafi na emdżeja w fazie pucharowej. Na bank mu wyłączą net, spali mu się komp, bądź wpadnie pod autobus, aby tradycyjnie emdżej wygrał walkowerem. Kiedyś mówiło się, że można wyjść z grupy nie strzelając żadnego gola. Wystarczą trzy remisy po 0:0 i szczęśliwie ułożone inne spotkania. Teraz mamy nowość. Kto trafia na emdżeja ten przegrywa walkowerememdżej pisze:Jako, że mija właśnie godzina 15:00 to wygrywam trzeci mecz z rzędu walkowerem. Super



