Jedyną walkę jaką chciałbym zobaczyć to Overeem - Lesnar. Raczej to mało możliwe przez to, że nie widzę Alistaira w UFC i nie sądzę, żeby Dana White na to się zgodził. Widać bardzo jak UFC chce mieć nie najlepszych mistrzów, tylko mistrzów z USA. Mam nadzieję, że dla samego sportu Cain, Junior dos Santos, Shoogun, Silva czy St-Pierre nie pozwolą, żeby mistrzostwo dzierżyli osoby dostające walki o pas za nic, czy po takich werdyktach jak dzisiaj Shields.
Co oczywiście nie zmienia faktu, że pojedynek UFC vs. Strikeforce to by było coś. Overeem, Werdum, Emelianenko vs. Lesnar, Velasquez, Carwin.



