Montelongo to figurant, spodziewam się, że razem z Romą wyląduje na trybunach. Ciekawe, czy zagra Abbiati jutro.
Wiesz, tu działa magia tego piłkarza - wystawiając na boku Gattuso czy Flaminiego można się spodziewać tylko żółtej kartki po nich, nic ponadto w ofensywie. A Seedorf może zagrać katastrofalnie, a może zagrać słabo, by jednym uderzeniem przesądzić o wyniku meczu, czy wprowadzić równowagę do gry. Po przejściu na 4-3-1-2 nie widzę dla niego miejsca w pierwszym składzie, ale spodziewam się, że w paru meczach na San Siro zagra od pierwszych minut, zwłaszcza w LM. Jutro pewnie też zagra, bo po Robinho może i spodziewam się sporo w ataku, ale jako ofensywny pomocnik dla mnie się nie nadaje. Zobaczymy.kolejni trenerzy mają do niego dziwną słabość, pomimo momentami fatalnej formy.
Na konferencji się wyjaśniło - w obronie Papa i Bonera, natomiast wyjście Robinho w pierwszym składzie nie jest pewne, Allegri rozważa jeszcze postawienie na Seedorfa na tej pozycji. Czyli występ Pirlo jest pewny od pierwszej minuty, Boatenga pewnie również.



