Obawiałem się tego meczu jak cholera, ale od samego początku wszystko układało się po naszej myśli. Czerwo, potem bramki Samira i jeszcze karny (szkoda, że Cesc nie trafił). W drugiej połowie też nieźle. Manchester w defensywie dość przeciętnie, ale co tam ... ich problem. Wywozimy trzy punkty z gorącego terenu, gdzie pewnie jeszcze kilku faworytów coś straci. ZajebiścieMagnum pisze:świetny mecz i niesamowicie ważne 3 pkty
Osobny akapit dla Łukasza, bo zagrał świetne zawody. Bardzo dobrze obronił strzał Silvy. Świetnie zachował się przy strzałach Ade (nawet mimo spalonego) i Boatenga, gdzie chyba do końca nie widział tej piłki. Z każdym meczem Fabiański jest coraz pewniejszy i myślę, że Wenger nie ma już powodów, dla których miałby coś majstrować w bramce. Regularnie grający Fabian zjada Manu na śniadanie. Zobaczymy czy boss podziela to zdanie.



