Brniesz, dalej zakłamując rzeczywistość. Samuel (przed wolnym wykonywanym przez Diego) - tak (bo już przy drugim wolnym, w lewym narożniku boiska - nie: tam rzeczywiście był kontakt, Samuel przytrzymał go ręką). Z Genoą też raczej tak, aczkolwiek przydałaby się powtórka z boku, bo Sokratis mógł go minimalnie dotknąć. Z Lazio natomiast zwyczajnie stracił równowagę. Nie ma w tym jego winy, że ślepy sędzia zobaczył tam karnego.Babel pisze:Powiedzmy, ze w ubiegłym roku miał bardzo słabe nogi nieduzo trzeba bylo zeby sie wywrócił, czasem podmuch powietrza, czasem wlasna noga. Samuel, Diakite (jak go pomyliłem z Kolarovem), Genoa.
To co wkleiłeś to wymuszenie, nie symulka, mamy do czynienia z minimalnym (ale jednak) kontaktem. Inna sprawa, że więcej w tym sprytu Del Piero niż inwencji Inlera, który po prostu zostawił z tyłu nogę.Babel pisze:



