Stojczew albo Szypulin. Nawet Alekno.
Oczywiscie to nierealne kandydatury, skonczy sie na Polaku i włoskim sztabie co brzmi absurdalnie i nie wierze ze to pisze. Ale tak jak nadmienilem wyzej nie wyglada na to, ze wyniki reprezentacji to priorytet dla prezesa i zwiazku.



