Tylko Sneijder.
Mistrz Włoch, Puchar Włoch, Zdobywca Ligi Mistrzów, Vicemistrz świata. W każdym z tych sukcesów ogromny udział, strzelanymi golami, asystami czy byciem po prostu liderem zespołu.
Iniesta za co? Za jeden zwycięski gol w finale MŚ? Co znowu mamy powtarzać casus Canavaro z 2006 roku. Bez żartów. Facet się leczył pół roku praktycznie i ma zgarnąć nagrodę dla najlepszego gracza roku.



