Zawieszenie Krasicia jest absurdalne. Zeby byla jasnosc wszelkie zawieszenia wynikajace z symulacji sa niezrozumiale, nie tylko te ktore dotycza zawodnika Juventusu.
Przepisy gry reguluja sytuacje, w ktorej zawodnik symuluje faul, kontuzje,etc. Przewinienia te traktowane sa w sposob tozsamy i odnosza sie do zlamania przepisu o niesportowym zachowaniu poprzez probe wprowadzenia sedziego w blad. W swietle przepisow karane jest to napomnieniem (zolta kartka).
Nie moze byc tak, ze to czy dany zawodnik za symulacje bedzie karany tak jakby popelnil brutalny faul, za ktory otrzymal czerwona kartke i dodatkowo zostal zawieszony na wiecej niz 1 spotkanie, bo w istocie do tego sprowadza sie kara Serba, bedzie tylko i wylacznie wynikiem tego czy dany arbiter dostrzegl ta sytuacje. Gdyby dostrzegl, wowczas dany zawodnik otrzymalby jedynie kare w postaci napomnienia, co nie skutkowaloby dodatkowym zawieszeniem.
Wlosi tworza na wlasne potrzeby swoje regulacje, bo decyzja komisji dyscyplinarnej jest jej suwerenna decyzja i bynajmniej nie wynika z regulacji UEFA/FIFA.
Albo tworzymy wspolne przepisy, gdzie na podstawie zapisow wideo, rozpatrywane sa poszczegolne sytuacje symulacji pilkarzy, takze te zauwazone i odpowiednio "nagrodzone" przez arbitra w trakcie meczu, albo dajemy sobie spokoj i nie tworzymy kuriozalnych precedensow jak ta z Milosem.
Odnoszac sie jeszcze do wczorajszego spotkania Milanu. Nesta powinien zostac zawieszony i to bezwzglednie. Nie ma tutaj zadnych podstaw na jakakolwiek polemike o slusznosci ewentualnego zawieszenia. Ktos napisal, ze Pazziniego nie zawiesili. Przepraszam bardzo, a kogo oprocz Milosa zawieszono w obecnym sezonie na symulacje?
Dodatkowo majac na uwadze decyzje w sprawie Krasicia, zawieszony powinien zostac rowniez Robinho, bo zlamal identyczny przepis co Serb, chcac wprowadzi w blad sedziego jakoby otrzymal "cios" w twarz, co skutkowaloby wyrzuceniem gracza Napoli z boiska.
Zeby byc jeszcze bardziej precyzyjnym, zawieszony powinien zostac rowniez Zlatan, ktory wbiegl na boisko w trakcie spotkania, a nie mial prawa tego rzecz jasna zrobic.
Oczywistym jest, ze za cala ta nagonke na Krasicia odpowiedzialne jest zaplecze medialne Berlusconiego, ktore wyczulo okazje na pozbycie sie najwiekszego zagrozenia ze strony Juventusu w sobotnim spotkaniu. Berlusconi znany jest z tego typu nieczystych zagran. Dzisiaj wyczytalem dodatkowo, ze przeszedl samego siebie, jako ze probuje przepchnac ustawe na swoim wloskim podworku, ktora uchronilaby go przed kolejnym procesem.
PS. Mam nadzieje, ze gowniarz powyzej zgodnie z regulaminem otrzyma kare za napisanie nazwy tylko i wylacznie jednego klubu z malej litery, a takze za uzycie slowa "burak" wobec gracza Juventusu. Rozumiem, ze byc moze w jego domu rodzinnym uzywanie takiego slownictwa jest na porzadku dziennym, ale radzilbym aby jego stosowanie ograniczyl do swojego srodowiska, w ktorym funkcjonuje.



