Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Cris7 » 26 paź 2010, 22:50

Nie mamy zmienników, wiem że się powtarzam, ale to dzisiaj się potwierdziło. Obertan potyka się o własne nogi, Macheda się nie potyka, bo nie robi praktycznie nic. Evansa nie poznaję, chłopak się cofa w piłkarskim rozwoju. Jedyna jako tako jasna postać to Park, że nieskuteczny to wiemy od zawsze, ale i tak gra przyzwoicie. No i Hernandez w kilka minut przyćmił całą resztę, a Machedzie pokazał miejsce w szeregu. Carrick i Gibson kilka lepszych prostopadłych podań mieli, ale też zostawiali hektary wolnego miejsca w środku przeciwnikowi, co ciężko im wybaczyć. Amos zestresowany mocno, przez co niepewny, ale jego potrafię zrozumieć.

Wróć do „Anglia”