Drugiej linii nie ma ani za co specjalnie chwalić ani za co krytykować. Druga połowa słaba, ale dobrze, że słaba przy takim wyniku. Nie widać było żeby komuś specjalnie się chciało, dużo niepotrzebnych dryblingów, a mało kombinacyjnej gry, szybkich podań na jeden kontakt- ogólnie gra nudnie się ciągła przez 45 minut. Czekałem bardzo na dos Santosa, a on wszedł na samą końcówkę i nie wyglądał jakby mu się to podobało. Bardzo wierzę w Thiago, ale Jonathan miał bardzo udany okres przed sezonem i chyba każdy spodziewał się, że pogra więcej i będzie odgrywał większą rolę od Alcantary.
Zostaje rewanż i skład będzie podobny i mam nadzieję, że wróci Milito do tego czasu.



