Mnie też to wkurzyło. Skoro znalazło się miejsce na boisku dla Bebe czy Morrisona to dlaczego nie sprawdziliśmy najbardziej obiecującego zawodnika na pozycję, która potrzebuje wzmocnienia?Rossi pisze:Dlaczego Eikrem nie dostał szansy ?
Bebe to trochę zagadka, ja podchodzę do niego z duzym dystansem, w ogóle nie wyobrażałem sobie, że Fergie może kupić piłkarza "z polecenia" nie widząc go na oczy, w dodatku za tak dużą kasę. Widać, że chłopakowi zależy i się stara, ma też swoje błyski ale przed nim ogromna praca jeśli chce się przebić do tej drużyny. Braki w tym momencie ma naprawdę duże i jeśli przyswoi sobie język i dokona progresu to w przyszłym sezonie najprawdopodobniej zostanie wypożyczony. Wysłanie go do innego klubu już na wstępie mogłoby go zniszczyć. Tak to sobie tłumaczę bo IMO na miejscu Bebe czy Obertana powinien być w tym momencie Cleverley, który prezentuje się lepiej( przynajmniej przed kontuzją tak było).bartbuks pisze:Ciekawi mnie zdanie kibiców na temat Bebe
Obertan ma spory potencjał ale obawiam się, że ten chłopak nie ma jaj na grę w takim klubie jak MU. Może jeszcze zaskoczy ale póki co można obawiać się, że pójdzie w przeciętniactwo.
To jest właśnie nasz problem ze skrzydłowymi. Mamy Naniego, Parka (b.dobry mecz wczoraj ale forma Koreańczyka to ruletka), Valencię, którego forma po powrocie będzie wielką zagadką i Giggsa, który już zaczął wybierać wieszak na którym powiesi buty + młodzi piłkarze, którzy są zagadkami. Niby sporo a w rzeczywistości na ten moment tylko Nani gwarantuje dobrą formę na swojej pozycji. Ciekawe jak na to popatrzy Fergie w czasie okienka transferowego. Może dojdzie do wniosku, że to co mamy gwarantuje nam spokojną przyszłość. A może Bale? Może Affelay, który może grać też ofensywnego pomocnika? Zobaczymy.
Niepokojem napawa też postawa obrony. Rio i Vida co prawda nie grali ale Smalling póki co bardzo niepewny, Evans jak ktoś pisał wcześniej zanotował regres co wydawało się niemożliwe. Brown to też jest cień zawodnika sprzed 3 lat. Neville powinien już zakończyć karierę.
Oddzielna rzecz z Hernandezem. Przyznam bez bicia, że byłem sceptyczny jeśli chodzi o ten transfer ale chłopak zdobył też moje serce. Nie wiem jak długo utrzyma formę i jak długo będzie grał z taką determinacją ale serce naprawdę się raduje gdy patrzy się na jego grę. Widać u niego czystą radość z gry w piłkę. Wczoraj wszedł raptem na 10 minut a oprócz tego, że strzelił bramkę kilka razy zrobił niezły młyn pod polem karnym Wolves. Na tle kolegów wyglądał jak zawodnik z drużyny o klasy wyższej. Tym większa sympatia dla niego gdy czyta się takie słowa Fergusona:
Podobne rzeczy mówił o Ronaldo. To dobrze wróży."He's such a good professional, the kid. He's first out and last in at the training ground every day and his goalscoring is getting him a lot of praise and credit and quite rightly.



