Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post autor: Dr.Football1 » 28 paź 2010, 18:53

W II połowie ta sytuacja z Aguero to także był faul. Aguero utrzymał by się przy piłce, ale został podcięty.
Kurcze,musze sciagnac ten mecz i zobaczyc to jeszcze raz,bo jak dla mnie to Kun 'nurkowal',ale oczywiscie moge sie mylic.
Ja mam nie co inne odczucia. Merida ma mnóstwo szczęścia, bo to co gra w 80% przypadku grałby Jurado którego na jego szczęścia już nie ma.
Nie ma Jurado,ale jezeli w zimie przyjdzie Afellay (oby) lub jakis inny klasowy offensive allrounder to kariera Meridy moze powaznie przyhamowac :think:


Rzeczywiscie mocna ekipe na ULP wystawil QSF :shock: Mozna bylo dac szanse wiekszej ilosci wychowankow,bo kiedy to robic jak nie w meczach z takim wlasnie rywalem :?:

Asteniu - widziales juz w akcji Alberto Peree ? Dobry jest ? Jeszcze nie mialem przyjemnosci ogladac go w akcji,a ponoc niezle spisywal sie w sparingach.

Wróć do „Hiszpania”