Re: AC Milan : Juve - klasyka

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan : Juve - klasyka

Post autor: Wilmore » 29 paź 2010, 20:00

Nie wiem dlaczego Milan miałby się pchać tam gdzie najciężej, jeżeli bez wielkiej stracie na jakości może grać na graczy najsłabszych
Bo Milan za Allegriego w tym systemie gra z bardzo szeroko ustawionymi napastnikami i wolę, żeby Chiellini skupił się na Robinho, czy też latającym dookoła Ibrahimoviciu, bo w 4-3-1-2 jest bardzo duży ruch między pozycjami, niż wyłącznie na Szwedzie w 4-3-3, gdzie każdy jest przyspawany do swojego miejsca na boisku.
No i przede wszystkim Milan w 4-3-1-2 gra po prostu dobrze. W 4-3-3 potrafił zagrać dobrze, ale za Allegriego to ustawienie leży jeszcze bardziej, niż wcześniej, jest potworna przestrzeń między piłkarzami i tak naprawdę to zlepek piłkarzy, niż konkretna taktyka. Gdyby był Ronaldinho lub Leonardo na ławce, to byłbym tego ustawienia zwolennikiem jutro, ale z Robinho i Allegrim na ławce wolę system Carlo.
I tu Cie zdziwię, ale TO się sprawdzało najlepiej w meczu z Interem, nie Lecce.
Fajnie, ale Milan angażuje w grę na skrzydle inne sektory boiska. Inter ma mocniejszych obrońców bocznych, my skrzydłowych, więc i ciężar gry Waszych bocznych piłkarzy byłby przestawiony na inne sektory. Maicon musiał się wracać do obrony, Pato już nie, więc siłą rzeczy mniej De Ceglie musiałby biegać do przodu.
Z Interem to wypaliło nieźle z wielu przyczyn, różnice między Milanem a Interem są na tyle istotne, że jutro dopiero zobaczymy, jak to działa. Rozwiązanie z Marchisio jest niesłychanie interesujące taktycznie, skuteczne, nic mu nie mogę zarzucić, jutro się przekonamy, jak to podziała na tle Pato, bo De Ceglie to jeden z nielicznych (jedyny?) lewy obrońca w lidze, który jest w stanie go dogonić, gdy Brazylijczyk się rozpędzi.

Wróć do „Włochy”