Dzisiaj spotkanie z Sevillą i liczę, że będzie podobnie wyglądało jak rewanżowe o Super-Puchar Hiszpanii przed sezonem, bądź ostatnie ligowe kiedy Barca szybko strzelała, tylko z jednym ale: żeby nie traciła bramek mając łatwe spotkanie do wygrania bo i tak bywało z Sevilla. Skład powinien być jak najbardziej podstawowy:
Valdes- Alves, Pique, Puyol, Abidal- Busquets, Xavi, Iniesta- Pedro, Messi, Villa.
Sam nie wiem czy Barcelona już w tym sezonie tak wyszła od początku. W każdym razie dzisiaj jest na to okazja i mam nadzieję, że się nie zawiodę i Pep mnie nie zaskoczy. Xavi jest gotowy do gry, choć być może nie na 90 minut, Gabi Milito także wrócił, więc nie licząc Jeffrena w najbliższej przyszłości Pep będzie miał do dyspozycji praktycznie całą zdrową kadrę. Oby. Wierzę, że Villa dzisiaj się wreszcie strzeli, Messi coś dołoży, defensywa zagra na zero z tyłu i przede wszystkim będzie widać po obrazie gry, że założenia o formie Barcelony na tym etapie były prawdziwe. W takim wypadku będzie można ze spokojem patrzeć na kolejnych rywali, mimo, że zbliżają się spotkania z liczącymi się drużynami w La Liga.



