No może i nie pozwoli, ale wiesz... Z Crespo też miał Ranieri nie pozwolić, a się stało coś o wiele innego. Według mnie w Chelsea wszystko się ciągle zmienia, i nie można tam nic przewidzieć. Transfer Joaquina nie jest jeszcze w 100% pewny i coś czuję, że jeżeli tego lata nie dojdzie do jego finalizacji, to może zapomnieć o grze w klubach liczących się poza Hiszpanią.Niggaz pisze:Z tym, że na takie coś nie pozwoli Mourinho. Jose będzie miał w drużynie kogo zechce (prawie) ale nic poza tym. Mourinho jest dla wszystkich w Londynie zbyt ważny żeby mogli mu się sprzeciwić. Wydaje mi się, że na pozyskanie Joaquina największe szanse ma Real chociaż wolałbym nie![]()
Z jednej strony od razu na myśl przychodzi mi to, że może się tam zmarnować ale przecież to ma być 'nowy' Real (zobaczymy co z tego wyjdzie) więc może coś się i w tym aspekcie zmieni. Barcelona ma małe szanse chyba ale z wygryzieniem z pierwszego składu Giuly'ego nie miałby Joaquin problemu biorąc pod uwagę, że Ludo od dawna nie gra tak jak powinien i tak jak się od niego wymaga.


