Porównywanie Ranieriego i Mourinho jest bez sensu. Włoch był praktycznie nikim w drużynie w porównaniu do pozycji jaką zajmuje Jose. Romek kupował kogo chciał a Ranieri nie umiał tego dobrze poukładać (wcale nie dziwne w sumie) ale z Mourinho jest inaczej. On ma być prawdziwą i jedyną gwiazdą Chelsea a reszta ro rzemieślnicy (chociaż nie do końca tak jest). Portugalczyk nie pozwoli sobie na żadne działania wbrew jego woli. Dzisiaj podczas meczu komentatorzy powiedzieli o pewnej sytuacji. Kiedy to klub nie odwołał się od decyzji o posadzenie Mourinho na trybunach ten poudawał obrażonego, wezwał nawet managera swojego i proszę. Przestraszony zarząd Chelsea zaproponował nowy kontrakt (wiem, że i tak by przedłużyli ale nie tak szybko).
Mimo wszystko jeśli Jose 'zezwoli' na transfer Joaquina to Chelsea ma spore szanse.


