Zdziesiątkowaną ? Nie żartuj. Brakowało wam dwóch podstawowych zawodników, którzy faktycznie wnoszą sporo dobrego do waszej gry. To samo dotyczy Milanu, który rozpoczął mecz bez Ronaldinho oraz Thiago Silvy. Ponadto w wyniku kontuzji na prawej obronie grał Abate. Mecz oglądałem jedynie częsciowo, więc nie podejmuje się oceny tego zawodnika (końcówka niezła - parę odbiorów i dwie świetne piłki zmarnowane przez kolegów), ale w poprzednich meczach gość grał jak junior.Widzisz, chodziło mi o to, że z zdziesiątkowaną obroną i pomocą totalnym rozpierdolem (Sissoko jako skrzydłowy!) w pomocy - teoretycznie nie mieliśmy szans z Milanem na wyjeździe... Ja nie wiem, jak Milan mógł ten mecz przegrać. Nie potrafię tego zrozumieć.
Słowem podsumowania mógłbym powiedzieć, że niezrozumiała w tym sensie byłą liczba zmarnowanych sytuacji przez graczy Milanu. Z drugiej jednak strony, ani Ibra, ani tym bardziej Robinho nigdy nie grzeszyli wyśmienitą skutecznością.



