Re: AC Milan : Juve - klasyka

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7742
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 794

Re: AC Milan : Juve - klasyka

Post autor: maciek_88 » 31 paź 2010, 0:55

Motta zagrał gorzej w moim odczuciu od Sissoko. Ciekawa sprawa z Pepe, bo wchodząc na boisko w 1 połowie zajął pozycję prawego obrońcy, by po przerwie przenieśc się na przeciwną stronę. Jeżeli Delneri zrobił to po to by Pato nie wjeżdżał autostradą przez Mottę a walczył z Simone to kolejny raz czapki z głów przed trenerem, bo Brazylijczyk w 2 połowie nie istniał. Inna sprawa, że zrobiło się miejsce dla Robinho, który z 3 razy przedarł się z lewej strony w pole karne, gdzie za pierwszym razem sytuację uratował Melo (robiąc potem cieszynkę z zablokowania piłki :P ), ale z takiej akcji padł właśnie gol dla Milanu. Fajnie byłoby oglądnąc ten mecz jeszcze raz na chłodno właśnie by ogarnąc jak to taktycznie wyglądało, ale czasu brak...

Wróć do „Włochy”