Re: AC Milan : Juve - klasyka

Awatar użytkownika
brzycho
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 340
Rejestracja: 01 lut 2006, 10:19
Reputacja: 0

Re: AC Milan : Juve - klasyka

Post autor: brzycho » 31 paź 2010, 1:05

Trochę lipa, bo oglądnąłem tylko II połowę, ale kilka rzeczy dało się rzucić w oczy.

Milan bez pomysłu jakiegokolwiek. Ot przebiec się z piłą, zostawić 3 typów za plecami i najlepiej jeszcze jakoś spektakularnie podać. I Pato i Robinho dno. Pierwszy irytował swoją grą. Jakieś akcje na jasia wzięte z kosmosu kończące się stratą piłki. Nic typ nie wyczarował, a tylko w*urwiał. I to dosyć mocno.
Robinho niewidoczny. Nic nie wniósł do tej II połowy.
Już groźniejsi na skrzydłach byli nasi obrońcy. I Abate i Antonini. Bo nie wbijali się na gwiazdę między obrońców, tylko grali tak, jak się grać powinno. Tyle, że umiejętności nie takie, by poderwać zespół w takim spotkaniu.
Środka w ogóle nie było. Pirlo wrzucał jakieś kartofle, ale nic z tych jego akcji raczej nie wynikało.

Jeśli chodzi o Juve to wygrali, bo.. chcieli wygrać. Nie wiem, ja w nich widziałem ogromną wolę walki. Walki o 3 punkty. Chęci Milanu można było zaobserwować np. w doliczonym czasie gry.


A! I podbijam tych, którzy twierdzą, że Del Neri zjadł Allegriego.;]
Ostatnio zmieniony 31 paź 2010, 1:07 przez brzycho, łącznie zmieniany 2 razy.

Wróć do „Włochy”