Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Jarzinho » 31 paź 2010, 13:09

Wreszcie było takie spotkanie po którym można być bardzo zadowolonym, gdzie nie trzeba było martwić się o wynik i psioczyć na skuteczność. Fakt było jeszcze kilka dobrych sytuacji ale zawsze przychylniej się na to patrzy kiedy wynik jest już sprawą zamkniętą. Wtedy można pozwolić sobie na mniejszą skuteczność bo to tak nie rzutuje. Messi nadal strzela, Villa mam nadzieję, że przełamał się i teraz będzie regularnie zaliczał podobne spotkania. Pedro przynajmniej mi się podobał. Kilka sytuacji naprawę on pociągnął z lewej strony, był aktywny i bardziej przypominał tego Pedro z poprzedniego sezonu, który przeważnie coś dobrego po sobie zostawiał po spotkaniu.
Defensywa także została na koniec na 0, choć kilka niepotrzebnych zagrań można było się doliczyć. Ogólnie Sevilla dochodziła pod pole karne Barcelony po jakiś przebitkach, przypadkowych bilardach.
Nie ma się do czego specjalnie przyczepić i to mnie cieszy, oby w kolejnych spotkaniach zawodnicy prezentowali się podobnie i oby te kolejne spotkania kończyły się bez urazów. Na koniec Pep ma patent w lidze na Sevillę, Z Villarrealem także nieźle mu idzie, ale przede wszystkim liczę, że Barca utrzyma serię z Realem. :lol:

Wróć do „Hiszpania”