Nie wiem o jakim daniu ciała mówisz. Zarzuty wysuwane wobec stadionu są tak bezsensowne, że głowa boli. Akurat w Poznaniu jest problem, żeby pokonywać obiekt z trybuny na trybunę, przynajmniej jeśli chodzi o całość. Co nie zmienia faktu, że nie ma w tym nic złego, bo stadion tu nie ma nic do rzeczy. Jeśli przyjeżdżają debile to stadion może być ogrodzony drutem pod napięciem a i tak nic im to nie pomoże. Co toalety może także były źle rozplanowane i kolor krzesełek także może jest nie taki. Nie widziałem, żeby w Anglii była potrzeba odgraniczania kibiców np. na Stamford Bridge i żeby tam nie mieli problemu z okrążeniem obiektu jeśli by chcieli. Tylko tam są normalni kibice.Wilmore pisze:Tam akurat jest kretyński układ z miastem w sprawie budowy stadionu i nie zdziwię się, jeśli stadionu nie zamkną, bo miasto dało ciała przy planowaniu stadionu.



