A przyszło Ci kiedyś do głowy, że może jednak miałem pojęcie, jak on grał, ale nie oglądałem jego występów przez pryzmat 25 milionów euro i nie musiałem wmawiać sobie, że gra super, żeby tylko nie okazał się wpadką transferową?(a ty nawet nie miałeś o tym pojęcia).
Nawet gdyby przyjąć karkołomną tezę, że po kilkudziesięciu marnych meczach z rzędu normalnym poziomem Melo jest to, co gra od paru tygodni, to i tak nie sposób powiedzieć, że jego jedyną wadą jest spalanie się psychiczne.Jeśli mówimy o warunkach fizycznych i umiejętnościach piłkarskich, czy to defensywnych czy to technicznych Melo jak na defensywnego pomocnika nic nie brakuje i w tym sezonie to pokazuje.
Gattuso w najlepszych czasach jako defensywny pomocnik należał do absolutnego topu, ale nie sposób byłoby go tak nazwać. Melo ze względu na grę bliżej byłoby do takiego Essiena czy Cambiasso, a o nich nie sposób powiedzieć, że mają tylko jedną wadę. Więc co dopiero o słabszym Brazylijczyku.
No ale ani nie jesteś partnerem do dyskusji na jego temat, ani nie chciałem w ogóle takiej podejmować, jeno ostudzić zapędy, że to nie jest tak, że Melo ma jedną wadę tylko.



