Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Wilmore » 02 lis 2010, 17:43

(a ty nawet nie miałeś o tym pojęcia).
A przyszło Ci kiedyś do głowy, że może jednak miałem pojęcie, jak on grał, ale nie oglądałem jego występów przez pryzmat 25 milionów euro i nie musiałem wmawiać sobie, że gra super, żeby tylko nie okazał się wpadką transferową? :wink:
Jeśli mówimy o warunkach fizycznych i umiejętnościach piłkarskich, czy to defensywnych czy to technicznych Melo jak na defensywnego pomocnika nic nie brakuje i w tym sezonie to pokazuje.
Nawet gdyby przyjąć karkołomną tezę, że po kilkudziesięciu marnych meczach z rzędu normalnym poziomem Melo jest to, co gra od paru tygodni, to i tak nie sposób powiedzieć, że jego jedyną wadą jest spalanie się psychiczne.
Gattuso w najlepszych czasach jako defensywny pomocnik należał do absolutnego topu, ale nie sposób byłoby go tak nazwać. Melo ze względu na grę bliżej byłoby do takiego Essiena czy Cambiasso, a o nich nie sposób powiedzieć, że mają tylko jedną wadę. Więc co dopiero o słabszym Brazylijczyku.
No ale ani nie jesteś partnerem do dyskusji na jego temat, ani nie chciałem w ogóle takiej podejmować, jeno ostudzić zapędy, że to nie jest tak, że Melo ma jedną wadę tylko.

Wróć do „Włochy”