Miłe informacja pojawiła się o Xavim i jego zakończeniu kariery w reprezentacji. Wiem, że jest ona mało prawdopodobna, ale być może da do myślenia Sfinksowi. Podobne odczucia miałem przy Puyolu i jego kontynuowanie kariery może źle nie wypływa na Barcelonę, ale po prostu odbija się na zawodniku. W przypadku Xaviego nie ma co ukrywać, del Bosque to idiota, a ludzie rządzący hiszpańskim związkiem dorównują mu w tym. Dla mnie lepiej by było gdyby obaj zakończyli karierę w La Roja, może to by czegoś nauczyło hiszpański związek. to co zrobiono z kadrą po Mistrzostwach Świata woła o pomstę, tak ograniczonego jak Sfinks ciężko znaleźć. Zajedzie kluczowych zawodników, bo po Aragones nie zostawił mu notatki jak prowadzić kadrę po MŚ. Tacy zawodnicy jak Xavi czy Carles muszą być oszczędzani po takich sezonach, gdzie grali na każde zawołanie, a idiotyczne wyjazdy tylko ich wykańczają. Osobiście chciałbym zobaczyć Hiszpanie bez tych dwóch zawodników i manewry del Bosque.
Dzisiaj spotkanie z Kopenhagą. Zwycięstwo może załatwić Barcelonie spokój i większą rotację w dwóch ostatnich spotkaniach, więc wypadałoby to osiągnąć. Xavi mógłby odpocząć, bo trzeba na niego chuchać i dmuchać, podobnie przydałby się odpoczynek dla kogoś z dwójki Pique- Puyol. Jeśli Xavi nie zagra to stawiam na Keite, który ostatnio nie grał, w przypadku środka obrony raczej jest problem, bo Gabi dopiero wrócił i wątpię, żeby Guardiola na niego postawił. Tak czy inaczej 2 zmiany w porównaniu z Sevillą to góra czego dzisiaj się można spodziewać.



