Trzeba patrzeć w przeszłość. Robił cyrki w Sevilli to i będzie robić tutaj jak mu coś nie będzie pasiło.
W obrębie macie przecież Alberta Dalmau który zapewne będzie obrońcą na lata
Piłkarze to tylko ludzie.
Pamiętam w jakim stylu Robinho opuszczał Santos, i co wyczyniał Cassano w Romie. Jak się skończyło ? chyba nie muszę pisać.



