Melo w tym sezonie regularnie grał lepiej od defensywnych pomocników Milanu i mecz z Milanem to nie był przypadek, a kolejne potwierdzenie tego co robi Melo w tym sezonie. Tylko trzeba oglądać mecze, żeby to wiedzieć bo potem się piszę, że Melo zagrał "1 czy 2 niezłe spotkania"W tym spotkaniu również Quagliarella zagrał lepiej od Pato, Legro od Nesty, a Pepe od Antoniniego. Jak widać, takich absurdzików było więcej.
Zresztą ciężko Quagliarellę wymieniać jako popierdółkę skoro tylko 4 gracz ma od niego więcej goli na koncie
A Melo oceniam przez pryzmat tych występów na których gra na swojej nominalnej pozycji. To nie jest żadne wygodnictwo z mojej strony i metoda na zapomnienie jego występów za Ferrary. Po prostu Melo interesuje mnie w JUVE jako defensywny pomocnik, a nie jako cofnięty rozgrywający, skrzydłowy czy linoskoczek i jako defensywny pomocnik Melo gra dobrze/bardzo dobrze.No ale nadal oceniaj piłkarza przez pryzmat kilku procent jego ogólnej ilości występów.


