Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Jarzinho » 02 lis 2010, 19:06

Nikt normalny nie bierze zawodników z urlopu na wyjazd do Meksyku a 2-3 tygodnie później do Argentyny. Ja jestem przede wszystkim kibicem Barcelony i dobro La Rojy jest w dalszej kolejności dla mnie. Co nie zmienia faktu, że w razie kontuzji Pique czy Puyola, Hiszpanie będą grać pewnie pożal się Boże Albiolem bądź Marcheną, który od 2008r. gdzieś błądzi. Większość zawodników nie musi nic udowadniać, a w połowie rezerwowy skład i tak wygra tą grupę eliminacyjną czy większość spotkań towarzyskich.
Ja rozumiem kibica Realu, bo on o takie rzeczy się nie musi martwić. Dla niego może taki urlop to przesada. Wszystko fajnie, tylko nie spojrzy, że nie każdy kończy przygodę w europejskich pucharach kiedy inny zaczynają grać na poważnie, a w pucharze krajowym odpada np. z Alcorcon i mają przez pół roku jeden mecz na 7 dni przez 2 lata.
W Barcelonie tak nie jest, bo zawodników, którzy od 3 lat tworzą jedną z najbardziej się liczących drużyn na świecie i są podporą najlepszej reprezentacji. Co gorsza Pep miał wybór w wakacje mógł ogrywać młodych, tylko tu ponownie nie każdy ma kilku zawodników, którzy tworzą trzon np. reprezentacji u-21, która przez prawie cały okres przygotowawczy walczy o tytuł mistrzowski w swoich kategoriach. Są tego zalety i są wady. :wink:

Wróć do „Hiszpania”