Ważne spotkania to Lech ma w lidze, LE to dodatek, który okazał się bardzo opłacalny przez rywali. Kolejorz zagra z City tak samo jakby zagrał z Zielińskim na ławce czy bez niego. Wiadomo, że będą i tak gryźć trawę i grali tak jak nikt się po nich nie spodziewa. Piłkarze od dawna wiedzieli, że to koniec Zielińskiego w Poznaniu- być może i dobrze, bo to ich zmobilizowało w PP i w spotkaniu z Wisłą.
Ja mam nadzieję, że następcą nie będzie Bakero, z Jacka Ci lepsi i tak sobie nic nie robili, trenowali jak chcieli, w lidze sobie odpoczywali, ale i tak grali. Autorytetu Zielińskiego nie było czuć ani trochę. Teraz aż boję się co będzie robił Stilic, Krivets czy Peszko przy gościu, którym można sterować jeszcze bardziej i który skompromitował się w Polsce na całej linii. Nic zostaje mi wierzyć, że to naprawdę plotki, a trenerem zostanie naprawdę porządny trener z Niemiec.
Przynajmniej już wiem dlaczego transfery w lato były jakie były, skoro w Lechu trzeba czekać 3 miesiące na zebranie się ludzi odpowiedzialnych za ten klub i wywalić trenera to co dopiero mówić o tym, żeby dogadać transfer. Pół roku na Krivetsa, pół roku na Rudnevsa.



