zabij go potem spal ale najpierw obejrzyl dokladniej powtorke. Zajscie wygladalo bardziej brutalnie niz w rzeczywistosci bylo. Za wysoko noga i nie trafil w pilke. Zolta.brylancik pisze:
Valdesowi się coś w główce pojebało?? Przecież to kryminał jest. Jak można wchodzić nogami w czyjąś głowę
Oczywisty faul, dziwilem sie ze sedzia nie widzial ale jak ktos wczesniej pisal arbiter nie byl dzis najlepiej dysponowany.
Mecz slaby w naszym wykonaniu. Pep kolejny raz trzyma sie zelaznej 11 i zmiany tylko na pokaz. Ewidentnie najslabiej gralismy w obronie. Bramka rowniez po naszych bledach.


