A jak Cristiano Ronaldo zwija się jakby piorunem mu ktoś zajebał to wszystko jest okSalas11 pisze:Pal już licho bramkę z offside'u Pippo bo zawalił liniowy, ale to co robił przy stanie 2:1 (bezczelne popchnięcie Xabiego, umieranie co parę minut) zakrawało o kpinę.
Wyżalcie się bo pewnie jeszcze nie zaśniecie.



