to o co tu juz w koncu chodzi?I tu pojawia się najciekawszy punkt. W raporcie Due Diligence zarząd Rosella wskazuje, że włoski klub nie jest zobligowany do przeprowadzenia transferu definitywnego i zapłacenia 24 milionów euro po sezonie 2010/11. Czytamy natomiast, że Milan ma tylko opcję transferu definitywnego, a kataloński klub uważa, że Milan dotrzyma słowa. Jednak brak jakiejkolwiek klauzuli obligującej Włochów do przeprowadzenia operacji.
Niecodziennym wydarzeniem byłaby sytuacja, w której Szwed wraca po sezonie do Barcelony, po wszystkich prezentacjach wyliczeń i tłumaczeń. Byłoby to wręcz pozbawione logiki, przynajmniej dopóki Pep Guardiola zasiada na ławce Barçy, po tym jak kataloński szkoleniowiec był obiektem ataków Szweda. Jednak technicznie jest to możliwe, co potwierdza zarząd w raporcie Due Diligence.
Warto przypomnieć, że zarząd Sandro Rosella przedstawiał wcześniej operację transferu Ibry, zapewniając, że transfer definitywny jest obligatoryjnym punktem porozumienia zawartego z Milanem.



