Mi się jeszcze Djourou podobał, bo wcześniej był bardzo niepewny,a wczoraj miał sporo świetnych bloków i przechwytów w wydawałoby się fatalnej sytuacji.
Fabian nieźle. Nie wiem co on tam mógł zrobić przy golu Craiga, gdyby nie ten rykoszet, to by to pewnie złapał, bo piłka leciała w niego. No ale eksperci w polsacie zapisali gola na jego konto.
Daliśmy się stłamsić w pomocy i obrona się gubiła. Clichy jak zwykle chciał być sprytniejszy i dał się ograć jak dziecko, mógł go sfaulować, dostałby kartkę, ale nie byłoby sytuacji 3-2. No nic. Sytuacja w tabeli zła nie jest, o awans się raczej nie martwię. Lepiej przegrac teraz niż znów wygrać 5:1 i myśleć, ze się pyknie Sroki w lidze na luzie.
Ciekawe czy te urazy to był tylko wymysł Wengera, by dac im odpocząć, czy rzeczywiście ci wszyscy nieobecni są kontuzjowani.
Wczoraj nie grali Almunia, Sagna, Koscielny, Vermaelen, Cesc, Song, Denilson, Ramsey, Arszawin, Van Persie. To 8 bardzo ważnych zawodników (bo Almunii już jako takiego nie liczę). Na Sroki musi ich kilku wrócić, bo będzie kiepsko.



